Z bloga fotografa

Where the ART is heading? / Dokąd zmierza SZTUKA?

Dodano: 2 10 2014 r.
Where the ART is heading? / Dokąd zmierza SZTUKA?
Today's survey on the Internet caused some thoughts about art and photography. ___________________________________ Dzisiejsze przeglądanie Internetu wywołało kilka myśli o sztuce i fotografii.

Today I started my day with coffee and the Internet open on several pages - as usual. I want to be informed - which probably means that I am getting older (I saw these symptoms in every older persons life - the older you get the more news you watch). Anyway, today I saw a set of photographs. Three of them actually. The first one showed the moment of liberation of the Ebensee concentration camp with all these hungry people in tattered, dirty, unkempt clothes. Sadness and bitterness. Then the second one was with a famous model (apparently a cover of a fashion magazine). She looked extremely thin with lean legs sticking out from a too extensive, voluminous jumper. Seems OK? Well... The third one was made as a merge of the previous ones. Shock? Yes. Such a combination is shocking. The meaning and the purpose of it seems obvious - is the ideal of beauty (to which many young girls endeavour) really so beautiful? So should we go in that direction?

But the second thought is - should we combine these images? Whom does is really serve? To just go and see the definition of "art": Here is the rough one:

Art is a diverse range of human activities and the products of those activities – among them the visual ones, which include the creation of images or objects in fields including painting, sculpture, film, photography. Art has had a great number of different functions throughout its history, making its purpose difficult to abstract or quantify to any single concept. This does not imply that the purpose of Art is "vague", but that it has had many unique, different reasons for being created. Some of the most common ones are: response to the natural instinct of harmony and beauty, experience of the mysterious, expression of the imagination, ritualistic and symbolic functions and then communication, entertainment, political function, liberation from society's ties, social inquiry (even with anarchy), dedicated to social causes, created for psychological purposes, propaganda, to attract watchers because of artist's capabilities (even in sexual terms).

In the described above pictures (photomerge) the social function looks obvious. But do we need to make this statement in such a shocking way? Are we going in a bad direction? Are we responding simply to what attracts people - the most shocking events, the most shocking news? So WHERE IS THE BOUNDARY? Should any new artist gain the name and recognition with something more shocking than the previous one every time? Because otherwise nobody would notice? Are they going to execute someone someday during the performance to have an audience? So does it really have the social function other than for the artist to be better recognized?

Yes, I want to create pictures that speak for themselves. But should I reach to such shocking ways? There were many photographers who made statements through their works without using too many means. The picture can be meaningful without reaching to exact, obvious examples and direct suggestions (sometimes appealing to the lowest instincts). The goal can be gained with a slight suggestion referring to symbols that can make the viewer think and, thus, participate in the process of creation of the art. Because the art without a viewer does not exist.

So I would like to ask a question as a conclusion. Is the "shocking art" created to gain the social goal? Or is it presented because of the personal reasons of the artist who wants to be recognized in times where media can give you only 5 seconds of tv/facebook time?

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dziś dzień zacząłem od kawy i przejrzenia internetu - jak zwykle. Chcę być dobrze poinformowany - co prawdopodobnie oznacza, że ??robię się coraz starszy (zaobserwowałem wszystkie te objawy u osób starszych z wiekiem chcą oglądać więcej wiadomości). W każdym razie dzisiaj widziałem zestaw fotografii. Właściwie trzy. Pierwsza z nich pokazywała moment wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Ebensee, z tymi wszystkimi głodnymi ludźmi w podartych, brudnych, zaniedbanych ubraniach. Po prostu smutek i gorycz. Kolejna przedstawiała słynną modelkę (prawdopodobnie okładka magazynu modowego) – kobieta, której bardzo szczupłe, wręcz chude nogi wystawały spod zbyt szerokiego, bardzo obszernego swetra. Wygląda OK? Cóż ... Trzeci obraz powstał jako połączenie poprzednich. Szokujące? Tak. Takie połączenie jest szokujące. Jego sens i cel wydają się oczywiste - czy ideał piękna (do którego wiele młodych dziewcząt dąży) naprawdę jest tak piękny? Więc czy powinniśmy iść w tym kierunku?

Ale moja druga myśl była następująca czy powinniśmy łączyć te obrazy? Komu to ma tak naprawdę służyć? Popatrzmy na definicję "sztuki" (poniżej jest jedna z prostszych):

Sztuka jest zróżnicowanym zakresem działań człowieka, jak również produktami tych działań - wśród nich znajdują się utwory wizualne, obejmujące twórczość m.in. w takich dziedzinach: malarstwo, rzeźba, film, fotografia. W całej swojej historii sztuka pełniła wiele różnych funkcji, co czyni trudnym jej kwantyfikowanie i jednoznaczne opisywanie. Nie oznacza to, że cele sztuki"niejasne", oznacza natomiast, że istnieje wiele unikalnych, różnych powodów, dla których istnieje. Niektórymi z nich są: odpowiedź na naturalną dla człowieka potrzebę harmonii i piękna, doświadczenie tajemnicy (misterium), wyrażanie swojej wyobraźni, pełnienie funkcji rytualnych i symbolicznych, ale także: środek komunikacji, rozrywki, wyrazu stanowiska politycznego, wyzwolenia z więzów nakładanych przez "poprawne" społeczeństwo, badanie ludzkich reakcji (nawet powiązaniu z anarchią) z przyczyn społecznych, twórczość na potrzeby psychologiczne, propaganda, przyciąganie obserwatorów ze względu na umiejętności artysty, czasem nawet w obszarach zainteresowania seksualnego.

Funkcja społeczna opisanych powyżej zdjęć (czy raczej ich połączenia) wydaje się oczywista. Ale czy musimy to przedstawiać w tak szokujący sposób? Czy jednak nie idziemy w złym kierunku? Czy nie odzwierciedla to po prostu tego, co przyciąga ludzi do poświęcenia chwili na spojrzenie: najbardziej szokujące wydarzenia, najbardziej szokujące wieści? Więc gdzie jest granica? Czy nowy artysta za każdym razem powinien zyskać "nazwisko" i uznanie czymś bardziej szokującym niż poprzedni? Bo inaczej nikt go nie zauważy? Czy pewnego dnia w tym celu wykonają publiczną egzekucję, aby mieć publiczność? Więc czy to ma naprawdę inną funkcję społeczną niż fakt rozpoznawalności artysty?

Tak, osobiście chcę tworzyć obrazy, które mówią same za siebie. Ale czy powinienem to robić z użyciem takich szokujących metod? Było wielu fotografów, którzy wyrażali się za pośrednictwem ich dzieł bez używania zbyt wielu środków przekazu. Przecież obraz może przekazywać znaczenie, bez sięgania do bezpośrednich, oczywistych faktów (czasem odwołując się do najniższych instynktów). Cel można uzyskać z pomocą delikatnych sugestii odnoszących się do symboli, które mogą sprawić, że widz dzięki swojej inteligencji, sam weźmie udział w procesie tworzenia. Ponieważ sztuka bez widza nie istnieje.

Więc jako konkluzję chciałbym zadać pytanie. Czy "szokująca sztuka" jest tworzona dla celów społecznych? Czy powstaje z przyczyn osobistych artysty, który chce stać się znany w czasach, w których media dają tylko 5 sekund czasu antenowego lub na facebooku?

 

 

 

(Title photo from wallpapers.com / obrazek tytułowy z wallpapers.com)





Prosimy wypełnić wszystkie pola formularza

CAPTCHA Image





Dodane komentarze
  Dodano: 0 komentarzy

© 2018 - Marcin Michalowski Photography Blog  |  Mapa strony  |  Poleć stronę Portfolio online: Albumio      Realizacja: Marcom Interactive